Strona regionmazowsze.pl wykorzystuje pliki cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej: Polityka cookies

RSO Regionalny System Ostrzegania RSO to usługa umożliwiająca powiadamianie obywateli o lokalnych zagrożeniach - kliknij

Blog

 

31.05.2015 Mamy nowego prezydenta…

Zmienia się perspektywa polityczna w Polsce. Mamy nowego prezydenta. Wybory parlamentarne przed nami….Wielka niewiadoma już wkrótce okaże się wielką….?

Strefa Euro jeszcze bardziej się oddali? Unia Europejska przetrwa? Poczekajmy do jesieni.

29.03.2015 Czy to naprawdę wybory prezydenckie?

Do 10 maja 2015 jeszcze daleko.  Kampania wyborcza toczy się w cieniu wojny na Ukrainie. Przebieg kampanii przybiera dość groteskowe kształty. Poza Bronisławem Komorowskim i Januszem Palikotem nie biorą w niej udziału w sposób bezpośredni – liderzy partii politycznych. Hasła wyborcze kandydatów wiążą się raczej ze zbliżającą się kampanią parlamentarna niż prezydencką.

Kandydaci wybrani z drugiego szeregu albo i spoza kręgu politycznego poruszają się na granicy absurdu i niedorzeczności. Wyborcom to się spodoba?

Kandydat Andrzej Duda z PIS-u i Adam Jarubas z PSL-u „gwarantują”, że nie przystąpią do strefy euro w Polsce. Kandydatka SLD- Magdalena Ogórek chce „tworzyć prawo od nowa” i dawać po 400 zł każdej z „ofiar” planu Balcerowicza.

Spokojną, rzeczowa kampanię prowadzi urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, reagując na gwizdy i rzucane  w jego kierunku krzesła – nawoływaniem do zgody i dbania o bezpieczeństwo (patrz wideoblog “Sukcesy Polski kontra wrogowie Europy”), także finansowe – do strefy euro powinniśmy przystąpić, gdy będą odpowiednie warunki ekonomiczne i zgoda polityczna.

Janusz Palikot twierdzi, że pogrzeby i śluby powinny być za darmo, nie chce  wyścigu zbrojeń i jest za wprowadzeniem euro w Polsce.

Spośród „tak wielu ofert” – wybieram zgodę i bezpieczeństwo – w Polsce i na świecie, z perspektywą wejścia Polski do strefy euro w ramach ścisłej integracji z Unią Europejską.

……………………………………………………………………………………………………………………………..

01.01.2012, Efekt szminki a efekt domina

Jeśli świat obraca się przeciwko nam, oczywiście próbujemy pocieszać się na każdy dostępny nam sposób, konsumujemy to co jest tańsze a przecież wciąż efektowne. Ersatz w każdej dziedzinie zyskuje na wartości. Nobilitujemy go, udoskonalamy, czynimy zeń nową wartość. Wszystkie te rozważania biorą jednak w łeb, gdy nie ma co do garnka włożyć.

Hierarchia potrzeb Maslowa eliminuje teorie pseudonaukowców. Możemy wprawdzie pomyśleć, że najgorzej sytuowani i tak nie kupują szminek, krawatów i spódnic. Oni kombinują jak przeżyć. Tej społeczności nikt nie ujmuje w konsumenckich trendach. A to wielki błąd. Hańbą dla ludzkości jest cierpienie w wyniku głodu. O tym nieustannie przypomina Janina Ochojska.

Świat jaki jest każdy widzi. Na naszych oczach zmienia się czasem nie do poznania. Rok 2011 był rokiem wstrząsów politycznych i społecznych. Kryzys światowy dotyczy wszystkich. Nie dotyczy tylko ekonomii, zadłużenia państw i obywateli.

Świat w roku 2012 – jeśli się nie opamięta a ludzie dobrej woli nie powstrzymają tych, którzy zagrażają ludzkości rozwijając energię jądrową w niekontrolowany sposób, może wstrzymać oddech – mówił o tym Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce – w TVN24.

Efekt domina zastąpi efekt szminki i pociągnie wszystkich, tych mniej i tych bardziej zamożnych. W rękach tych drugich jest większa siła. Czy wykorzystają ją na zakup lepszych garniturów, ochronę dóbr luksusowych, czy dóbr podstawowych? – oto jest wyzwanie na ten rok i lata następne.

Do siego Roku!
09.11.2011, Muzyka i poezja Miłosza receptą na zdziczenie obyczajów. Dziś nie komentujmy tego co się dzieje w Sejmie, wszak nie widzimy wszystkiego. W oczy rzuca się to co złe, dobro jest ukryte. Posłuchajmy Miłosza…Rok 2011 to Rok Miłosza

15.10.2011, Miazgi i umizgi powyborcze

Uff, to już koniec, nie ma już nic, chciałoby się rzec. Jakoś było trochę nijako, kibice zdominowali przekaz medialny, ale Premier nadal dzielnie zapuszczał się w Polskę.

W Polskę idziemy drodzy Panowie i Panie. Panie w szczególności, bo wciąż ich mało w polskiej polityce.

Mi głosów zabrakło, ale nie zapomnę rozmów z ludźmi i uśmiechów tych, którzy po zatrzymaniu ich na chwilę, uśmiechali się tak bardzo sympatycznie, aż uśmiechał się i do mnie świat. Dostać się do parlamentu to zaszczyt ale i ogromne zobowiązanie.

Natomiast to od nas, Obywateli zależy czy zechcemy także czynnie uczestniczyć w życiu politycznym. Wymagajmy od tych, których wybraliśmy. Umiejętnie, dyplomatycznie, ale twardo. Dla dobra nas wszystkich. Na swojej stronie będę się starać przybliżać Państwu problematykę związaną z prawami obywatelskimi. Chciałabym zasłużyć na następne uśmiechy, tym razem powyborcze.

Serdecznie dziękuję tym, którzy głosowali na mnie i na Platformę Obywatelską!

01.10.2011, Polski stadion narodowy nie zmieni barwy biało – czerwonej – Sławomir Nowak zapewniał dziś Annę Fotygę

W debacie na Pomorzu, w której wziął udział Sławomir Nowak(PO) i Anna Fotyga (PIS) – atmosfera była gorąca, ale przeciwnicy polityczni starali się trzymać nerwy na wodzy. Pani minister dzielnie powstrzymywała się od wypowiadania poglądów o charakterze ksenofobicznym, aczkolwiek bardzo mocno akcentowała swoje racje i ostatecznie pod koniec debaty zdradziła PIS -owskie fobie. Mnie nie przekonała, choć staram się oddzielić sympatie polityczne od oceny faktów.

Oczywiście niewielu z nas ma możliwość tzw. obiektywnej oceny wiarygodności wypowiadanych słów przez przeciwników politycznych. Liczy się więc styl i nasza subiektywna ocena, identyfikacja z poglądami danej partii a jeszcze bardziej z poglądami osoby reprezentującej tę partię. Minister Nowak mówił spokojnie i dobitnie. Na potwierdzenie swych słów przytaczał liczby i jednocześnie próbował przekonać, że warto rozmawiać z przeciwnikami politycznymi, naszymi sąsiadami bliższymi i dalszymi  – dla dobra wspólnego.

Mocnym akcentem było pytanie Anny Fotygi do ministra Nowaka – „czy Polska odda sprawę katastrofy smoleńskiej pod werdykt międzynarodowy?” Nowak odpowiedział, że w przeciwieństwie do PIS- u nie wypowiada lojalności własnemu państwu i wierzy, że polskie władze robią wszystko, by wszystkie przyczyny katastrofy były zbadane. Minister Fotyga zapowiedziała, że Jarosław Kaczyński po dojściu do władzy podejmie się zadania ponownego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej i nie będzie to sejmowa komisja śledcza.

– Dajmy spokój zmarłym a żyjącym spokojnie żyć – mówił zdenerwowany tym wątkiem minister Nowak.

Pani minister Fotyga nie wytrzymała także końcówki debaty – oskarżyła Platformę o to, że stadion narodowy w Warszawie budowany jest przez firmę niemiecką, jakby zapomniała, że obowiązują nas unijne normy prawne i odpowiednie kryteria przetargowe. Minister w Kancelarii Prezydenta Sławomir Nowak zapewnił kurtuazyjnie panią Minister, że nie przemaluje stadionu na barwy inwestora niemieckiego. Pani minister w rządzie Kaczyńskiego podkreślała też, że rząd Kaczyńskiego jej zdaniem zrobił wszystko, by Polska nie weszła do strefy euro, co jej zdaniem wybitnie przyczyniło się do niezłej sytuacji Polski na tle pozostałych krajów Europy w  warunkach kryzysu.

Jedno się zgadza pani minister. Strefa euro to nie malowany ptak a dyscyplina finansowa nie była dobrą stroną rządu PIS. To, że Polska w dużej mierze oparła się kryzysowi to owszem konkurencyjność złotówki, ale przede wszystkim pilnowanie dyscypliny finansowej co jest zasługą zarówno obecnego rządu jak i całego społeczeństwa. Gdybyśmy jednak spełniali żelazne kryteria konwergencji, które są warunkiem wejścia do strefy euro, nasza sytuacja byłaby jeszcze lepsza. Minister Nowak podkreślał jednak również zasługi św. pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który jego zdaniem miał swój udział w modernizacji polskiej armii, a w szczególności w powołaniu armii zawodowej, czego ostatecznie dokonał obecny rząd.

Na zakończenie debaty Nowak zwrócił się do Polaków, by głosowali na dynamiczny rozwój, kontynuację wysiłków poprzednich rządów na rzecz zwiększenia roli Polski w Europie i na świecie. Zwrócił się do młodych, by poszukali informacji o tym jakie poglądy reprezentował PIS w okresie swych rządów, ten sam PIS, którego Prezes tylko pozornie zmienił twarz. Jeśli ta twarz wygra te wybory, zarówno Prezes jak i Polska diametralnie zmienią swój wizerunek. Nie zapominajmy o tym – zobaczcie choćby to, czym zajmowała się Rzecznik Praw Dziecka w rządzie PIS – przekonywał Sławomir Nowak.

Tych absurdów było znacznie więcej. Nowak wspomniał także o tym co Jarosław Kaczyński mówił o młodych ludziach  tak niedawno – zajrzyj tu. Pozdrawiamy sympatyczne teletubisie z roku 2007, szczególnie Tinky Winky, którego „oskarżono” o homoseksualizm z powodu noszenia czerwonej torebki. Jakkolwiek to surrealistyczne – brzmi jak ostrzeżenie. Czas na czerwony dzwonek Panowie i Panie Wyborcy!

01.10.2011 Kaczyński (PIS) – „Można też podać przykłady szybkiej poprawy materialnej sytuacji obywateli i komfortu ich życia przy ograniczonej w wysokim stopniu suwerenności państwa”

To słowa z raportu Jarosława Kaczyńskiego(PIS) o stanie Rzeczypospolitej –  jedna z wielu „uwag” w raporcie Kaczyńskiego a może koncepcji – wizji naszego państwa? Bez komentarza.

 

Zapraszamy do lektury raportu Kaczyńskiego o stanie Rzeczypospolitej.

01.10.2011 Napieralski (SLD) – Ryba musi być świeża Leszek Miller i Grzegorz Napieralski mówią o zażenowaniu i wstydzie za problemy rybaków polskich i o tym, że „ryba musi być świeża”. Słusznie. Kampania rozgorzała w pełni. Panowie, a co wyście zrobili dla rybaków nim rozpoczęła się kampania? Z pewnością jest moc problemów, zbyt wiele barier biurokratycznych i wiele innych spraw do załatwienia. Ryba musi być świeża Panowie, ale Wasz styl nie pachnie świeżością. Wskażcie co zrobiliście dla rybaków i innych grup społecznych, Wasza aktywność wygaśnie tuż po wyborach. Przykre, ale prawdziwe.

 

30.09.2011 Wisła płynie, czy ktoś ją kijem zawróci?
Do  9 października już blisko, politycy i ich sztaby dwoją się i troją na miarę swoich możliwości albo też wykonują to co zaplanowali – z taką siłą, jaką mieć można po tak strasznie trudnej kadencji, która właśnie odchodzi. W demokracji cuda się zdarzają. Mam trzynaste miejsce, szczęście to czy pech? Każda lekcja demokracji się liczy.

Warto się uczyć, by wiedzieć czego można wymagać od siebie i od polityków. Jako osoba wybierana chciałabym oczywiście dostać się do Sejmu, jako wybierająca jeszcze bardziej chciałabym wygranej partii, którą reprezentują, by jako Obywatel czuć się bezpiecznie w kraju, który jest moją ojczyzną, ojczyzną wolną. Niech taką zostanie na zawsze. Aby tak się stało – musimy iść na wybory, wszyscy ludzie dobrej woli, bo to my decydujemy o tym kto będzie rządził Polską przez najbliższe 4 lata i co po sobie zostawi – czy będzie kontynuować dzieło naprawy Polski, czy też pogrąży ją w chaosie złych emocji i złych decyzji.

Koszulka wyborcza, Szkło kontaktowe TVN24

9 października nie daj sobie odebrać głosu, 25.09.2011 Do wyborów już blisko. Powszechne rozdawnictwo „pieniędzy wyborczych” trwa w najlepsze. Wyborcze „ko-piejki” rozdawane są na prawo i na  lewo.  Z ekranu leją się obiecanki cacanki a …… radość.

Bez urazy dla szacownych Wyborców,  pozostaje wierzyć w rozsądek Polaków.

Nie jesteśmy ufortyfikowaną wyspą na wzburzonym morzu. W tak trudnych czasach musimy strzec naszej złotówki jak oka w głowie. Inną sprawą jest to, iż powinniśmy rozsądniej zadbać o interesy Obywateli. Sprawiedliwiej, mądrzej i po wyliczeniu strat i zysków. PIS, PJN i SLD jak dzieci prześcigają się w obietnicach kierowanych do rodziców, studentów, przedsiębiorców, chociaż co do tych ostatnich jedna ręką zabierają, drugą dają. Moi wyborcy mówią: będziemy głosować na Platformę, ale pamiętajcie by dbać o stan finansów publicznych. Wciąż robicie w tym kierunku za mało. Nie słuchajcie populistów, bo znajdziemy się w gronie państw bankrutów. Zaciskanie pasa jest konieczne nawet w czasach koniunktury. Żyjemy w niespokojnych czasach. Oddanie władzy populistom nikomu nie służy. Naszą walutą jest wiarygodność i umiejętność rozmów z partnerami wewnątrz kraju i poza nim.

Polska znana jest z umiejętności rozwiązywania problemów przy pomocy „okrągłego stołu”. Nie wszyscy chcą jednak przy nim usiąść. Musimy im pomóc. Dla dobra nas wszystkich. Polska zasługuje na więcej rozsądku ze strony polityków i Obywateli. Głosujmy na kontynuację polityki rozsądku i umiaru, polityki łączenia gospodarczego wzrostu z poszanowaniem praw społecznych. Tylko razem będziemy w stanie przejść przez rafy i wzburzone fale kryzysu ogólnoświatowego.

 

Połowa kobiet dotychczas nie głosuje, chodźmy na wybory! Fundacja im. Stefana Batorego

O czym mówią politycy nie tylko przed wyborami, czyli rzecz o zaufaniu kontrolowanym…

Przed nami 9 października, czyli wybory wg nowych zasad – Więcej o wyborach

Aby mieć szansę na to, że w następnej kadencji będą nas reprezentować osoby, które choćby w przybliżeniu reprezentują nasze poglądy, musimy w nich wziąć udział. Jako świadomi Obywatele naszego państwa mamy prawo a nawet obowiązek wybrać a następnie rozliczać naszych i nie tylko naszych reprezentantów, w tym Posłów i Radnych z ich dokonań – w sposób racjonalny.

Nie ulegajmy negatywnym emocjom. Dla dobra wspólnego wykorzystujmy emocje pozytywne – te, które nie dzielą a łączą ludzi w działaniach na rzecz dobra ogólnego. Wielu z nas bierze udział w spotkaniach z udziałem polityków, najczęściej poprzez programy telewizyjne, radiowe, internetowe – mając nadzieję na uzyskanie informacji, które ułatwiłyby nam ocenę sytuacji społecznej i polityczno – gospodarczej w kraju i na świecie w tzw. obiektywny sposób, czyli z pominięciem dotychczasowych przekonań, sympatii politycznych.

Dotyczy to osób, które nie zajmują się zawodowo polityką ani gospodarką, pragną jednak świadomie uczestniczyć w wyborach różnego rodzaju, opowiadać się za tym czy innym rozwiązaniem, które naszym zdaniem przyczynia się do realizacji naszych marzeń, przekonań o charakterze niekoniecznie politycznym. Mimo woli jesteśmy uwikłani w politykę. Jeśli nawet nie zabieramy głosu w żadnej sprawie – pozwalamy politykom, by zarządzali naszym losem.

Życie w demokratycznym kraju pozwala nam jednak na dokonywanie zmian w swoim otoczeniu o ile tego zechcemy i o ile poznamy reguły prawne i inne rządzące w naszym kraju – i w świecie, bo świat jest dziś w coraz większym stopniu tzw. „globalną wioską”. Coraz trudniej jest nam oceniać, przewidywać, zaufać – wobec coraz większej skali i złożoności problemów, które wpływają na nasze codzienne życie. To ostatnie słowo – „zaufanie” jest jednak jakimś kluczem, który ułatwia nam choć nie zapewnia właściwego wyboru.

Mimo coraz większego dostępu do informacji mamy coraz większy szum informacyjny, podlegamy nieustannemu praniu mózgów przez polityków, ich doradców, którzy nie zawsze kierują się interesem narodowym, ale nazbyt często partyjnym i osobistym.

Wydarzenia w Polsce, zwłaszcza te, które nastąpiły w związku z tragiczną katastrofą smoleńską, sprawiły że mamy poczucie uczestnictwa w spektaklu teatralnym, w którym przeplatają się wątki tragiczne z surrealistycznymi. Na scenie politycznej przewijają się postacie wyjęte z tragedii Szekspira, Dantego ale i komedii Mrożka. A jednak Polska przeżywa renesans demokracji – coraz więcej grup społecznych angażuje się na rzecz zmian, rozpadają się tradycyjne podziały i nurty polityczne, partie polityczne organizują się wg celów, które wyznacza im niezwykle szybko zmieniający się świat.

Pojęcie „koniunkturalizm polityczny” przestaje być oczywiste. Porzucanie dotychczasowych obozów politycznych na rzecz innych, które umożliwiają swobodniejszą realizację własnych przekonań przestaje być nadużyciem. Polska scena polityczna wywodzi się wszak w większości z ruchów postsolidarnościowych a jej podział jest bardziej związany z fascynacją dla osoby przywódcy i haseł, którymi posługuje się dla zdobycia popularności.

Słowo „zaufanie” ma tu znaczenie kluczowe. Wokół emocji negatywnych lub pozytywnych gromadzi się bowiem wyborczy elektorat. Tym silniejsze zaufanie dla przywódcy, im bardziej wyraża on leitmotiv stereotypów, zwłaszcza tych negatywnych, nie ulegających racjonalnemu osądowi. Racjonalne kryteria wyboru są bardziej elastyczne i bardziej pojemne. Oceny racjonalne wymagają więcej wysiłku i wiedzy. Dlatego rozum często przegrywa z negatywnymi emocjami. Dzisiejsza polska opozycja świetnie to wykorzystuje.

Jest wiele sposobów na to, by brać udział w życiu politycznym, nie będąc politykiem sensu stricte. Sprawdzajmy polityków w trakcie ich kadencji. Jest wiele instytucji demokratycznych, które nam to umożliwiają.Pomagajmy tym, którzy pracują na rzecz dobra powszechnego, zwłaszcza tym, którzy nie wyręczają Obywateli w racjonalnym myśleniu i działaniu na rzecz własnego dobra. Pomagajmy także tym, którzy nie z własnej winy nie są w stanie poradzić sobie sami. Gromadźmy się wokół dobrych emocji i kontrolujmy działania naszych przedstawicieli na każdym szczeblu demokratycznych instytucji. Zaufanie musi być kontrolowane.

 

Leave a Reply

Kategorie
Maj 2016
P W Ś C P S N
« Lut    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Archiwa